Jak rozpocząć przygodę z modelarstwem szkutniczym?

Dawniej gdy modelarstwo było bardzo popularne i na każdym większym osiedlu była modelarnia lub „składnica harcerska” wystarczyło się zgłosić w odpowiednie miejsce i można było zaczynać. Nieistotne, że w większości budowano modele lotnicze i wszyscy borykali się z brakiem sprzętu i materiałów – była kadra instruktorów, miejsce gdzie można się uczyć i jakoś to wszystko się rozwijało.

Nastał XXI wiek i rolę modelarni przejęły fora internetowe, gdzie bardziej doświadczeni doradzają tym początkującym. W sklepach modelarskich, można dostać wszystko, a jeśli kupujemy w internecie przyniesie nam zakupy kurier. Większość zapaleńców ma swoje modelarnie (mniejsze lub większe) w domach gdzie buduje swoje jednostki. Można by zacytować kawałek T Love „jest super, jest super, więc o co Ci chodzi?”

Właśnie skoro jest tak pięknie to czemu obserwujemy regres modelarstwa RC w Polsce, bo to plastikowe ma się całkiem dobrze. Ośrodków modelarskich w Polsce można policzyć na palcach dwóch rąk i jeszcze jakiś zostanie, a w modelarniach w większości spotykamy panów + 40. Szczególnie to widać w żaglach, gdzie startuje garstka juniorów, a modeli seniorskich jest tyle, że czasem nie można przyznać Pucharu Polski w danej klasie.

Problemem nie jest brak ludzi chętnych tylko to, ze pochowaliśmy się po piwnicach i garażach budując modele i nic nie pokazując na zewnątrz. Wystarczy nam to co mamy i nie chce nam się wyjść do ludzi i zachęcić ich do wspólnej rywalizacji czy też zwykłych spotkań modelarskich nad wodą. Myślę, że warto to zmienić, bo jak tak dalej pójdzie za kilkanaście lat nie będzie z kim rozgrywać regat.

Jeśli jesteś osobą początkującą najlepiej rozglądnij się za jakąś modelarnią – nie zostało ich już wiele, ale „niedobitki” chętnie przyjmują nowe osoby. Przykładem może być modelarnia MKS Gwarek – http://mksgwarek.blogspot.com/, która pomimo że niewielka pod względem szkutniczym jest jedną z niewielu alternatyw w konurbacji Śląskiej. Modelarni, można poszukać w internecie lub popytać na forach internetowych, tu godna polecenia jest http://www.koga.net.pl/ lub http://pfmrc.eu/. Można popytać też na FB, choć tam niepodzielnie panuje plastikowe modelarstwo redukcyjne. Stronami na których dowiemy się wiele o modelarstwie szkutniczym są http://www.modelteam.com.pl/ i nasze http://www.minisail.pl/. Wszędzie tu uzyskacie fachową pomoc i informację. Ciekawym pomysłem jest akcja „junior” w MKS Gwarek http://mksgwarek.blogspot.com/2018/10/akcja-junior-w-mks-gwarek.html, która ma na celu propagowanie modelarstwa szkutniczego wśród młodzieży.

Kiedy znajdziemy już źródło informacji lub modelarnię, warto rozpocząć naukę od zbudowania żaglówki klasy NSS-650 Standard. Najprostszym rozwiązanie jest kupno gotowego kadłuba Laerke w firmie http://www.modelmast.de/firmie_pol.htm i zbudowanie go w modelarni wraz z instruktorem lub samemu w domu, przy wsparciu kolegów z wyżej wymienionych forów internetowych. Żaglówka, ta pozwoli nam na poznanie, podstawowych technik stosowanych w modelarstwie szkutniczym, umożliwi naukę pływania, a nawet zdobywanie pierwszych doświadczeń na zawodach.

Zapraszamy, także wiosną i latem na spotkania modelarskie organizowane przez MiniSail.pl, gdzie będzie można wspólnie popływać i wymienić się doświadczeniami modelarskimi z grupą doświadczonych modelarzy, którzy wskażą nam drogę rozwoju w tym pasjonującym sporcie. Kalendarz imprez firmowanych przez MiniSail.pl będzie opublikowany po podaniu kalendarza przez Sekcję NS. Na łamach naszej strony będą też publikowane teksty, mające na celu pomoc w rozpoczęciu tego ciekawego hobby.