Zakończenie sezonu 2024 MiniSail.pl, Pińczów 12 – 13 października 2024 r.

Drugi raz w tym roku spotkaliśmy się w gościnnym dla nas Pińczowie.

Pan Burmistrz Miasta i Gminy Pińczów objął  nasze spotkanie swoimi patronatem  po raz kolejny za co bardzo dziękujemy.

Czemu tak , a no temu że rzadko się zdarza aby poza stwierdzeniem „obejmuję patronatem” szło coś dalej. W naszym przypadku jest to „coś dalej” .

W zeszłym roku wspólnie z Urzędem Miasta w Pińczowie  nasze stowarzyszenie zrobiło przechodnią nagrodę  która jest wręczana na ostatnich w sezonie naszych zawodach. Również rok temu Pan Burmistrz zaproponował aby wszyscy uczestnicy naszego spotkania zwiedzili trochę Pińczowa.

Koszty przewodników i wejść do muzeum oraz galerii wystawowych były po stronie miasta.

Z kolei od  uczestników zawodów usłyszałem, że takie zwiedzanie miejsc gdzie przyjeżdżamy to nie jest głupi pomysł bo warto trochę pozwiedzać skoro już się gdzieś tam pojechało.

W tym roku w Pińczowie spotkaliśmy się dwa razy – we wrześniu i w październiku.

Na zawodach zamykających sezon 2024 przyjechało sześcioro naszych przyjaciół z Czech . To już od kilku lat stało się czymś w rodzaju dobrej tradycji, że my uczestniczymy w zawodach organizowanych

i rozgrywanych w Czechach i odwrotnie – koledzy z Czech przyjeżdżają do nas i oby tak dalej było.

W czasie naszych ostatnich zawodów pogoda była trochę w tak zwaną ”kratkę”, ale dzięki pracy sędziów – Mirka Miarki i Hirka Drahajma i doświadczeniu zawodników udało się rozegrać zawody bez problemów.  Podczas ostatnich Mistrzostw Świata klas NS  w Sarkad podczas rozmów z sędziami padła ze strony sędziów z Czech propozycja aby  biegi klas NSS trwały 30 minut a nie jak dotychczas 60 czyli godzinę. Wszyscy zawodnicy zgodzili się na tę zmianę i uważam, że ten pomysł jest wart uwagi.  To skrócenie czasu biegów pozwala na większą elastyczność dla organizatorów a także dla zawodników.  Ten sposób rozgrywania zawodów pozwala na rozegranie w ciągu dnia większej ilości biegów oraz  na to, że większa ilość rozegranych biegów pozwala sędziom na wybranie z większej ilości wyników biegów najlepsze wyniki dla każdego z zawodników.

Ponieważ prognozy pogody na drugi dzień zawodów czyli na niedzielę nie były najlepsze sędziowie postanowili rozegrać większość biegów w sobotę przy bardzo dobrej pogodzie natomiast na niedzielę pozostawiono tylko ewentualne  dogrywki i wyścig o nagrodę Burmistrza Miasta.

Na szczęście udało nam się zakończyć zmagania przed południem. Piszę na szczęście bo zaraz po dwunastej najpierw zaczęło lekko padać a potem rozpętała się ulewa . Zawody zakończyliśmy w wiacie , pod dachem gdzie zostały wręczone medale , dyplomy i puchary dla zwycięzców poszczególnych klas.

Puchar Polski Stowarzyszenia MiniSail w klasie Sunfish RC zdobył Zbyszek Lembas.  Aby wszystko pozostało w rodzinie to zwycięzcą w klasie NSS -650 STADNDARD Senior został Janusz Lembas , nota bene po raz kolejny.  Przechodnią nagrodę Burmistrza Miasta Pińczów ponownie zdobył Tomasz Jakes z Czech. Dla porządku w klasie NSS – 650 Standard Junior wygrał Rafał Bruchmüller pod dogrywce z Tobiaszem Wittem. Trzecie miejsce zajął Filip Dylląg. W wyścigach klasy „OPEN” wszystkie trzy tytułowe  miejsca przypadły w udziale kolegom z Czech – wygrał Tomasz Jakes przed Rene Walentą, a trzeci był Standa Jakes.

Koledzy z Czech tak jak w zeszłym roku przywieźli „Klucz do zamykania wody” czyli zamknięcia sezony. Podobnie jak w zeszłym roku , a po raz trzeci z rzędu ten zaszczyt przypadł w udziale Tomaszowi Jakesowi.

W tym roku Urząd Miasta w Pińczowie zafundował każdemu z uczestników spotkania  prezent z unikatowym garnuszkiem termicznym z logo miasta gospodarza. Jednocześnie miasto zafundowało nam darmowy transport z miejsca startów i z powrotem  pod kapliczkę Świętej Anny która jest symbolem wizerunkowym miasta Pińczowa.  Wizyta na wzgórzu pod nazwą Św. Anny przy kapliczce po pierwsze pozwoliło zobaczyć z bliska powstałą na początku XVII wieku budowlą  a po drugie poza zobaczeniem kapliczki zbudowanej z lokalnego kamienia – „Pińczaka”  wszyscy uczestnicy zawodów spotkali się na  skarpie oddzielającej południe terenu Gór Świętokrzyskich od Ponidzia to bardzo ciekawe i ładne miejsce na naszej mapie.

Kończąc dziękuję po pierwsze Panu Burmistrzowi Gminy i Miasta Pińczów – Panu Włodzimierzowi Badurakowi za patronat nad naszym spotkaniem oraz paniom pracującym w U.M w Pińczowie – Pani Monice Młyńczak i Pani  Joannie Strączek z pomoc w organizacji naszej imprezy oraz za udostępnienie zdjęć. Podziękowania również dla Pana Mariusza Karcza który zarządza ośrodkiem którym „urzędujemy” w czasie zawodów.

Michał Daranowski.